Istota
podróży służbowej to nic innego, jak wyjazd związany z
wykonywaną pracą poza miejscowość określoną w umowie o pracę.
Każdy pracodawca ma możliwość, aby wysłać osobę zatrudnioną w
podróż służbową pod warunkiem, że mieści się to w jej
obowiązkach. Współcześnie bardzo często można spotkać się z
sytuacją, że to pracownicy wykazują własna inicjatywę wyjazdu na
różnego rodzaju spotkania biznesowe. Należy jednak pamiętać, że
w sprawie każdego wyjazdu, zgodę musi wyrazić pracodawca. Zgoda
może być w formie ustnej, jednak wszystko to zależy od tego, na
ile sformalizowane jest przedsiębiorstwo. Wyjazd służbowy wiążę
się z nieobecnością pracownika w miejscu pracy, co może być
uporczywe dla małych firm, którym ciężko znaleźć zastępstwo, a
także sfinansować wszystkie koszty wiążące się z
zorganizowaniem wyjazdu.
Do
niedawna jedną z opcji stwarzających wiele kontrowersji było
ustalenie czasu pracy w ramach odbywanych podróży służbowych.
Wątpliwości te zostały rozwiane przez Sąd Najwyższy 23 czerwca
2005 roku, kiedy to stwierdzono, iż:
„Czas
dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej
podróży służbowej oraz czas pobytu w tej miejscowości nie są
pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy w miejscu wyznaczonym do
wykonywania pracy, lecz w zakresie przypadającym na godziny
normalnego rozkładu czasu pracy podlegają wliczeniu do jego normy
(nie mogą być od niej odliczone). Natomiast w zakresie
wykraczającym poza rozkładowy czas pracy mają w sferze regulacji
czasu pracy i prawa do wynagrodzenia doniosłość o tyle, o ile
uszczuplają limit gwarantowanego pracownikowi czasu odpoczynku.”
Efektem
oceny czasu pracy pracownika w podróży służbowej, który nie
pozostawał do dyspozycji pracodawcy jest fakt, że podróż ta poza
obowiązującym zatrudnionego czasem pracy, nie zobowiązuje go do
wypłacenia pracownikowi dodatkowej części wynagrodzenia. Wówczas
pracownik otrzymuje wynagrodzenie, które pokrywa się z
obowiązującym go rozkładem czasu pracy.
Ważne
jest, aby pracodawca pod uwagę brał prawo pracownika do odpoczynku.
Mimo tego, że podróż powrotna odbywa się poza obowiązującym
rozkładem czasu pracy i nie ma wpływu na wynagrodzenie, to po jego
powrocie, pracodawca musi liczyć się z tym, że pracownikowi
przysługuje prawo do należytego odpoczynku. W razie nastąpienia
konieczności, że pracodawca nie ma możliwości, aby udzielić
pracownikowi okresu na odpoczynek, jest on zobowiązany do tego, aby
zapłacić mu odpowiedni ekwiwalent.
